Wydawałoby się, że przesunięcie na pierwszy kwartał 2008 premiery długo oczekiwanej czwartej odsłony Grand Theft Auto wystarczająco wystawi na ciężką próbę graczy...
Stwierdził on, że dokładna daty wypuszczenia gry zostanie ujawniona dopiero wtedy, kiedy będzie pewność, że prace nad nią zostały już zakończone. Dodał również, że zdaje sobie sprawę, że programu wypatrują rzesze graczy ale chodzi o to, żeby był on najwyższej jakości i nie zawiódł oczekiwań inwestorów.
My możemy jedynie domyślać się, że tak naprawdę chodzi o kolejne problemy przy produkcji, bo jak inaczej można tłumaczyć tak - bądź co bądź - asekuracyjne słowa?
Odnosząc się do ominięcia gorącego okresu świątecznego, Zelnick oświadczył, że nie jest to wielki problem. Co więcej, przewiduje że wyjdzie to nawet GTA IV na dobre, bo jest to pozycja z gatunku "trzeba mieć", a po nowym roku na rynku pojawi się jeszcze więcej użytkowników Xboxa 360 i PlayStation 3.
Źródło:





